27 lipca 2010
Z Betlejem napisała do nas s. Rafaela Włodarczyk, przełożona sierocińca dla dzieci palestyńskich, prowadzonego przez polskie Siostry Elżbietanki. Oto treść listu: ”Najmilsi! Z radością w sercu pragniemy Was poinformować, że już od miesiąca Dom Pokoju w Betlejem pracuje jako niezależna placówka. Dzięki waszej pomocy i wsparciu, zarówno modlitewnemu jak i materialnemu, z początkiem września pierwsza grupa palestyńskich dzieci będzie mogła zamieszkać w nowym domu i pójść do szkoły. W najbliższym czasie, mamy zamiar zakończyć wszelkie prace wewnątrz budynku. Kolejnym etapem będzie zagospodarowanie terenu wokół domu, by zapewnić dzieciom warunki do bezpiecznej i przyjemnej zabawy na świeżym powietrzu. Pragniemy przeprosić za wszelkie opóźnienie w korespondencji, wynikające z niezależnych od nas problemów technicznych z siecią internetową. W załączniku przesyłamy kilka zdjęć naszego wspólnego dzieła. Pamiętamy o Was w codziennej modlitwie Siostra Raphaela i Siostry Elżbietanki”.
Każda z trzech grup pielgrzymkowych z naszej Misji do Ziemi św. złożyła ofiarę na powstający w Betlejem sierociniec sióstr Elżbietanek…
26 lipca 2010
Liturgiczne wspomnienie świętych Anny i Joachima, rodziców Najświętszej Maryi Panny. Święte Ewangelie nie przekazały o rodzicach Matki Bożej żadnej wiadomości. Natomiast ich imiona są znane przykładowo z apokryfów.
Pokaż/ukryj resztę artykułuPokaż/ukryj resztę artykułu
Anna pochodziła z Betlejem z rodziny kapłańskiej. Jej hebrajskie imię w języku polskim oznacza: "łaska". Od IV wieku do dzisiaj pokazuje się przy Sadzawce Owczej w Jerozolimie miejsce, gdzie stał dom Anny i Joachima. Obecnie wznosi się na tym miejscu kościół. Św. Anna jest patronką diecezji opolskiej, miast, m.in. Hanoveru, oraz kobiet rodzących, matek, wdów, położnic, ubogich robotnic, górników kopalni złota, młynarzy, powroźników i żeglarzy. Św. Joachim miał pochodzić z zamożnej i znakomitej rodziny. Już samo jego imię miało być prorocze, gdyż oznacza tyle, co "przygotowanie Panu". Miał pochodzić z Galilei. W dawnej Polsce czczony był jako "protektor Królestwa". Razem ze św. Anną patronują małżonkom. Apokryficzna "Protoewangelia Jakuba" z II wieku podaje, że Anna i Joachim byli bezdzietni. Małżonkowie daremnie modlili się i dawali hojne ofiary na świątynię, aby uprosić sobie dziecię. Joachim będąc już w podeszłym wieku udał się na pustkowie i tam przez dni 40 pościł i modlił się, aby uprosić sobie u Pana Boga miłosierdzie. Wówczas zjawił mu się anioł i zwiastował, że modły jego zostały wysłuchane, gdyż jego małżonka Anna da mu dziecię, które będzie radością ziemi. Tak też się stało. Przy narodzinach ukochanej córki, której według zwyczaju piętnastego dnia nadano imię Maria, co wśród wielu znaczeń tłumaczy się także jako "pani", była najbliższa rodzina. W rocznicę tych narodzin urządzono wielką radosną uroczystość. Po urodzeniu się Maryi, spełniając uprzednio złożony ślub, oddali swą jedynaczkę na służbę w świątyni. Kiedy córka miała 3 lata oddano ją do świątyni, gdzie wychowywała się wśród swoich rówieśnic, zajęta modlitwą, śpiewem, czytaniem Pisma świętego i haftowaniem szat kapłańskich. Kult świętych Joachima i Anny był w całym Kościele - a więc także na Wschodzie - bardzo dawny i żywy. W miarę jak rozrastał się kult Matki Chrystusa, wzrastała także publiczna cześć jej rodziców. Już w wieku IV-V istniał w Jerozolimie kościółek przy dawnej sadzawce Betsaida w pobliżu świątyni pod wezwaniem św. Joachima i św. Anny. Istnieje on do dzisiaj. Szczególną czcią była zawsze otaczana św. Anna. Jej kult był i jest do dnia dzisiejszego bardzo żywy. Na Zachodzie pierwszy kościół i klasztor Św. Anny stanął w r. 701 we Floriac koło Rouen. Polska chlubi się wieloma sanktuariami św. Anny: na Górze św. Anny w pobliżu Brzegu Głogowskiego, w Jordanowie, w Selnikach, w Grębocicach, w Stoczku koło Lidzbarka Warmińskiego, w Kamiance. Największej jednak czci doznaje św. Anna w Przyborowie koło Częstochowy i na Górze Św. Anny koło Opola. Sanktuarium opolskie należy do najsłynniejszych w świecie tak dalece, że figura św. Anny doczekała się uroczystej koronacji papieskimi koronami 14 września 1910 r. Nawiedził je papież Jan Paweł II 21 czerwca 1983 roku podczas swej II pielgrzymki do Polski. Cudowna figura św. Anny wykonana jest z drzewa bukowego i liczy 66 cm wysokości. Przedstawia ona św. Annę piastującą dwoje dzieci: Maryję, której była matką, i Pana Jezusa, dla którego była babką (św. Anna Samotrzecia). Wszystkie trzy figury są koronowane. Początkowo była tylko jedna postać św. Anny (wiek XV). Potem dodano postacie Maryi i Jezusa (wiek XVII), umieszczając je przy głowie św. Anny. Liturgiczny obchód ku czci rodziców Maryi pojawił się najpierw na Wschodzie. Wprowadził je w 710 r. cesarz Justynian II pod tytułem Poczęcie św. Anny. Obchodzono je w różnych dniach, łącznie (św. Joachima i św. Anny) lub oddzielnie. Na Zachodzie wprowadzono je późno. W Neapolu jest znane w wieku X. Papież Urban VI bullą Splendor aeternae gloriae z 21 czerwca 1378 r. zezwolił na obchodzenie tego święta w Anglii. Juliusz II w 1522 r. rozszerzył je na cały Kościół i wyznaczył na 20 marca. Paweł V zniósł jednak to święto w 1568 r., opierając swoją decyzję na tym, że o rodzicach Maryi z ksiąg Pisma świętego nic nie wiemy. Przeważyła jednak opinia, że ci rodzice istnieli i że należy im się cześć szczególna. Dlatego Grzegorz XIII święto Joachima i Anny ponownie przywrócił (1584). Z tej okazji wyznaczył jako dzień pamięci 26 lipca. Papież św. Pius X w 1911 roku wprowadził osobno święto św. Joachima, wyznaczając dzień pamiątki na 16 sierpnia. Św. Anna miała nadal swoje święto dnia 26 lipca. Reforma liturgiczna z roku 1969 połączyła na nowo imiona obojga pod datą 26 lipca.
Ukryj artykułUkryj artykuł
25 lipca 2010
W naszej Misji gościło sześcioro Kenijczyków. Naszym Gościom opóźnił się przylot do Berlina, a w konsekwencji nie mogli odlecieć do Warszawy. Zanocowali u nas. Rano, już pociągiem, udali się w dalszą drogę do Polski. Wezmą udział w kursie formacji moderatorów Ruchu Światło-Życie w Krościenku n. Dunajcem. Gośćmi opiekował się p. Ryszard Porzyński.
24 lipca 2010
Nowenną ku czci Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych uczciliśmy tradycyjne Jej wspomnienie w 24. dzień miesiąca.
22 lipca 2010
Św. Marii Magdaleny. Maria z Magdali to postać ewangeliczna. Utożsamiana bywała z bezimienną grzesznicą, która łzami obmyła nogi Zbawiciela i własnymi włosami je otarła, namaszczając cennym olejkiem głowę Chrystusa w czasie uczty u faryzeusza Szymona. Uczeni i tradycja kościelna nie znajdują jednak podstaw dla takiej tożsamości.
Pokaż/ukryj resztę artykułuPokaż/ukryj resztę artykułu
Tak więc Maria Magdalena pozostaje dla nas jedną z ewangelicznych kobiet, które wspomina św. Łukasz: "Następnie wędrował (Jezus) przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o Królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna; i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia".
Zbawiciel uwolnił więc tę kobietę z więzów szatańskich, przy czym opętanie Magdaleny było szczególnie silne: żeby je uwypuklić, mówi się o siedmiu czartach. Ewangelista bynajmniej nie chce przez to powiedzieć, że była niewiastą złych obyczajów. Tym wyrażeniem podkreśla jej wyróżnienie i szczególne oddanie. Doznała od Zbawiciela łaski wyjątkowej i dlatego szczególnym było jej przywiązanie do Jezusa. Ta wielka miłość uzdrowionej i obdarowanej łaską Magdaleny sprawiła, że poszła za Chrystusem z Galilei do Judei. Ta miłość zawiodła ją potem aż na Golgotę. Z okazji męki i śmierci Pana Jezusa Ewangelie powiadają:
"Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa i Maria Magdalena". "A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono". "Lecz Maria Magdalena i druga Maria pozostały tam, siedząc naprzeciw grobu"
Najpiękniejszy epizod z życia Marii Magdaleny to pierwsze ukazanie się Zmartwychwstałego w poranek wielkanocny. Kult św. Marii Magdaleny jest powszechny w Kościele od pierwszych wieków. Ta Święta należy do bardzo popularnych świętych może dlatego, że jest bardzo kobieca i bardzo ludzka. Dalszych losów Magdaleny nie znamy. Według Ojców Wschodnich udała się ona za św. Janem Apostołem do Efezu i tam zmarła. Kiedy zaś Turcy zawładnęli miastem, miano jej relikwie przenieść do Konstantynopola za cesarza Leona Filozofa (886 - 912). Gdy Krzyżowcy opanowali Konstantynopol, mieli z kolei zabrać relikwie do Francji, do Yezelay, gdzie do dnia dzisiejszego doznają czci.
Według legend prowansalskich (X-XIw.) Maria Magdalena wraz z Łazarzem i Martą z Betanii mieli wylądować na Lazurowym Wybrzeżu. W La Sainte Baume miała zamieszkać w jaskini jako pustelnica i pokutnica. Żydzi, według tej legendy, mieli ją wywieźć w dziurawej łódce na pełne morze, gdzie zginęła.
Ukryj artykułUkryj artykuł
20 lipca 2010
Wspomnienie bł. Czesława, kapłana. Błogosławiony Czesław urodził się około roku 1180 w Kamieniu Opolskim. Jako kapłan wstąpił do dominikanów. Habit otrzymał z rąk samego założyciela Zakonu, św. Dominika. W 1226 został przeorem wrocławskiego klasztoru. Według legendy, bł. Czesław uratował Wrocław od zniszczenia podczas jednego z najazdów tatarskich. Modlił się o ocalenie miasta wychodząc często na jego wały i zachęcając dzielnych obrońców do oporu. O roli bł. Czesława podczas oblężenia Wrocławia przez Tatarów wspomniał kronikarz Jan Długosz, opisując cud, jaki wymodlił dominikanin, a który wystraszył Tatarów.
18 lipca 2010
W czasie mszy św. śpiewali Jacek Kierok i Jan Rys z Piekar Śląskich.
Ogłoszona została pielgrzymka do Lichenia. Odbędzie się w dniach 3-5 września br. Oprócz Lichenia pielgrzymi zwiedzą także Gniezno i Ląd n. Wartą.
16 lipca 2010
Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel-Szkaplerznej, zwraca nas ku Maryi objawiającej się na górze Karmel, znanej już z tekstów Starego Testamentu - z historii proroka Eliasza (1 Krl 17, 1 - 2 Krl 2, 25).
Pokaż/ukryj resztę artykułuPokaż/ukryj resztę artykułu
W XII wieku po Chrystusie do Europy przybyli, prześladowani przez Turków, duchowi synowie Eliasza, prowadzący życie kontemplacyjne na Karmelu. Również w Europie spotykali się z niechęcią. Jednakże Stolica Apostolska, doceniając wyrzeczenia i umartwienia, jakie podejmowali zakonnicy, ułatwiała zakładanie nowych klasztorów. Szczególnie szybko zakon rozwijał się w Anglii, do czego przyczynił się m.in. wielki czciciel Maryi, św. Szymon Stock, szósty przełożony generalny zakonu karmelitów. Wielokrotnie błagał on Maryję o ratunek dla zakonu. W czasie jednej z modlitw w Cambridge, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., ujrzał Bożą Rodzicielkę w otoczeniu Aniołów. Podała mu Ona brązową szatę, wypowiadając jednocześnie słowa: Przyjmij, synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania.
Ukryj artykułUkryj artykuł
Nowy „skalniaczek” przy Bazylice zrobiły nasze parafianki: Anna i Dorota Szymanowskie…
15 lipca 2010
Wspomnienie liturgiczne św. Bonawentury, biskupa i doktora Kościoła. Święty Bonawentura, właściwie Giovanni Fidanza, pol. Bonawentura z Bagnoregio (ur. ok. 1217 w Bagnoregio w okolicach Viterbo, zm. 15 lipca 1274 w Lyonie) – teolog, filozof scholastyk, doktor Kościoła, bisup, kardynał, ósmy generał franciszkanów. Nazywany Doktorem Serafickim (łac. Doctor Seraphicus).
Pokaż/ukryj resztę artykułuPokaż/ukryj resztę artykułu
Z jego inicjatywy, w 1263 roku powstało Święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.
Obok św. Tomasza z Akwinu, uważany jest za jedną z największych postaci XIII w., jest klasykiem szczytowego okresu scholastyki. Wraz ze św. Tomaszem został porównany przez papieża Sykstusa V do dwóch kandelabrów oświecających światłem swej mądrości cały
Według legendy, jako maleńkie dziecko został cudownie uzdrowiony przez wstawiennictwo św. Franciszka. W okresie 1236-1242 studiował w Paryżu filozofię na fakultecie sztuk wyzwolonych. Tam też wstąpił do franciszkanów w roku 1243. Następnie studiował teologię, jego mistrzem był Aleksander z Hales, Jan z La Rochelle, Odon Rigaldi i Wilhelm z Melitona. W roku 1248 uzyskał stopień bakałarza biblijnego, a w 1250 komentatora Sentencji Piotra Lombarda. Już po kolejnych trzech latach otrzymał nominację na profesora w szkole franciszkańskiej w Paryżu. Profesorem uniwersytetu paryskiego został w 1257 roku 2 lutego 1257 został wybrany generałem zakonu franciszkańskiego. Wyboru dokonała kapituła generalna zebrana w Rzymie, na wniosek dotychczasowego generała, Jana z Parmy, który nie potrafił oddalić od zakonu podejrzeń o sprzyjanie nieprawowiernym nurtom interpretującym myśl Joachima z Fiore. Jan z Parmy wskazał na Bonawenturę (przebywającego wówczas w Paryżu) jako na kandydata, który został zaaprobowany przez kapitułę i papieża Aleksandra IV.
Jako generał Bonawentura dokonał wielkiej reorganizacji zakonu, który bardzo rozrósł się od czasu śmierci św. Franciszka, i w którym coraz większą rolę odgrywali kapłani oraz profesorowie teologii. Bonawentura uporządkował na nowo szereg spraw, z tego też powodu nazywany jest drugim założycielem, choć nie jest to do końca ścisłe. Tzw. Konstytucje narbońskie, które zredagował na polecenie kapituły generalnej, opierały się bowiem na wielu wcześniej wprowadzonych normach, a Bonawentura tylko je usystematyzował. Był autorem dwóch życiorysów św. Franciszka (
Legenda maior oraz Legenda minor).
W 1263 roku, z jego inicjatywy powstało święto Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny.
3 czerwca 1273 roku został mianowany kardynałem-biskupem Albano. Zmarł 15 lipca 1274 roku podczas obrad Soboru w Lyonie, którego był jednym z głównych organizatorów. Został pochowany w Lyonie. W 1482 roku papież Sykstus IV ogłosił go świętym. Ponad sto lat później papież Sykstus V zaliczył go w poczet doktorów Kościoła.
Ukryj artykułUkryj artykuł
13 lipca 2010
Świętych Andrzeja Świerada i Benedykta, pustelników. Andrzej Świerad (Andrzej Żurawek) pochodził z Polski, z rodziny rolniczej. W roku 997/998 wstąpił do benedyktyńskiego klasztoru św. Hipolita na górze Zobor koło Nitry. Andrzej opasał swoje ciało mosiężnym łańcuchem, który z czasem obrósł skórą. To właśnie było bezpośrednią przyczyną jego śmierci ok. 1030-1034 r., gdyż po pęknięciu naskórka wywiązało się zakażenie.. Towarzyszem pustelniczego życia Andrzeja i jednym z jego uczniów był Benedykt. W trzy lata po śmierci św. Andrzeja napadli go zbójcy i zabili. Ciało wrzucili do rzeki Wag. Kult obu świętych szybko rozszerzał się. Około 1064 r. Świerad i Benedykt zostali uroczyście proklamowani przez biskupów Węgier świętymi. Wtedy zapewne przeniesiono ich ciała do katedry w Nitrze. Andrzej i Benedykt są pierwszymi Polakami, wyniesionymi do chwały ołtarzy (1083) po polskich kamedułach z eremu międzyrzeckiego: Izaaku, Mateuszu i Kryspinie.
12 lipca 2010
Św. Brunona z Kwerfurtu. Św. Bruno jest piękną i znaną w historii postacią, który prowadził na naszych ziemiach działalność misyjną w czasach Bolesława Chrobrego. Przyszedł na świat w roku 974 w religijnej rodzinie niemieckiego grafa na zamku w Kwerfurcie. Kształcił się w szkole katedralnej w Magdeburgu i postanowił, że swoje życie poświęci Bogu jako duchowny.
Pokaż/ukryj resztę artykułuPokaż/ukryj resztę artykułu
Znane były w Magdeburgu ideały, którymi żył św. Wojciech, bowiem także przebywał w tym mieście i tu zdobywał wykształcenie. W 995 r. mianowano Brunona kanonikiem, następnie dostał się na dwór cesarza Ottona III. W trzy lata później w otoczeniu dworskim znalazł się w Rzymie. Wówczas porzucił dworską karierę i wstąpił do Zakonu Benedyktynów, do znanego klasztoru w rzymskiej dzielnicy Awentyn. W tym klasztorze przebywał pięć lat wcześniej św. Wojciech. Brunon przywdział benedyktyński habit, otrzymał imię zakonne Bonifacy, a w rok później złożył śluby zakonne. Wielki wpływ miał na Brunona św. Romuald, opat, który zapoznał go z planami reformy zakonu, połączonej z wielkimi akcjami misyjnymi. Wraz ze św. Romualdem znalazł się w roku 1001 w pustelni (eremie) w Pereum koło Rawenny w Italii. Jesienią tego roku udała się z Pereum do Polski, na życzenie Bolesława Chrobrego, pierwsza grupa misjonarzy, mianowicie Jan i Benedykt, do których miał dołączyć Brunon. Rozpoczął on naukę języka słowiańskiego, aby lepiej przygotować się do działalności misyjnej. Pozostał jednakże na terenie Italii. Chrobry pragnął, aby misjonarze prowadzili ewangelizację wśród Słowian nadodrzańskich. Brunon otrzymał poparcie papieża Sylwestra II dla misji zakonników z Pereum i został obdarzony przez Ojca Świętego paliuszem, co pozwalało na przyjęcie przez niego święceń biskupich i używanie tytułu arcybiskupa. Nasz patron udał się w zimie 1002 r. do Niemiec na dwór cesarza Henryka II i w roku 1004 został wyświęcony przez arcybiskupa Magdeburga na biskupa, a sam cesarz wręczył mu paliusz nadany przez Sylwestra II. Biskup Brunon nosił tytuł arcybiskupa misyjnego. Starał się być wiernym poleceniu Chrystusa: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody”, dlatego prowadził działalność misyjną na Węgrzech, w Kijowie, wśród Pieczyngów (teren nad Dnieprem, na południowy wschód od Kijowa), starał się także dotrzeć do Szwecji. Oczywiście znalazł się w Polsce, spotkał się z Bolesławem Chrobrym i zaprzyjaźnił się z polskim władcą. Pisał do cesarza Henryka II, że Bolesława kocha „Jak duszę moją i więcej niż życie moje”. Będąc w Polsce Brunon napisał dwa cenne dzieła, mianowicie:
Żywot św. Wojciecha i Żywot Pięciu Braci Polskich (Jana i Benedykta z Italii oraz Mateusza, Krystyna i Izaaka - Polaków, którzy ponieśli śmierć męczeńską w roku 1003). W obu tych pismach zawarte są nie tylko wiadomości o świętych męczennikach, ale też ważne spostrzeżenia dotyczące historii Polski. Pełen zapału misyjnego Brunon udał się na początku roku 1009 wraz grupą misjonarzy, aby głosić Ewangelię Prusom i Jadźwingom. Poniósł śmierć męczeńską w opinii świętości wraz z 18 misjonarzami 8 marca 1009 r. Trudno określić miejsce męczeństwa. Niektórzy mówią o okolicach Giżycka, Łomży lub Drohiczyna. Bolesław Chrobry wykupił ciało Brunona, lecz nie wiadomo, gdzie zostało pochowane.
Obchód liturgiczny ku czci św. Brunona Bonifacego przypada na dzień 12 lipca i ma rangę wspomnienia obowiązkowego, natomiast w diecezji łomżyńskiej obchodzi się uroczystość, bowiem od roku 1963 święty biskup i męczennik jest głównym patronem tego Kościoła lokalnego. Teksty liturgiczne przybliżają nam postać Świętego patrona. W mszalnej kolekcie wspomina się, że św. Brunon przelał krew na naszych ziemiach, głosząc Ewangelię poganom. Dlatego też prosimy za jego wstawiennictwem Boga, abyśmy wytrwali w wierze i żyli zgodnie z jej wymaganiami. Modlitwa nad darami zawiera prośbę, abyśmy byli wiernymi świadkami Chrystusa za przykładem św. Brunona, biskupa i męczennika. Po Komunii zanosimy do Boga prośbę, aby przykład św. Brunona dopomógł nam z miłością uczestniczyć w męce Chrystusa i cieszyć się „owocami wiekuistego pokoju”. Bogate są teksty Liturgii Godzin (t. III, s. 1311 - 1315). W hymnie do Godziny Czytań nazywa się św. Brunona przyjacielem naszej Ojczyzny, mostem przerzuconym przez Pana między skłóconymi narodami (m.in. Niemcy i Polska, pogańskie narody graniczące z naszym krajem). Prosimy, abyśmy mogli „wprowadzać pokój nieobłudny między zwaśnionych”. Piękny jest fragment dramatycznego listu św. Brunona do cesarza Henryka II, w którym autor broni Bolesława Chrobrego, chwali naszego władcę, odwodzi cesarza od stosowania przemocy wobec Polski i prosi, aby pomógł Chrobremu w nawracaniu Luciców i Prusów. Hymn z Jutrzni wysławia męczeństwo św. Brunona, które umacnia wiarę polskiego ludu i uświęciło naszą ziemię podlaską. Zawiera też prośbę, aby św. Brunon, dobry pasterz, prowadził nas Polaków drogą pokoju.
Podziękujmy Panu za piękną postać św. Brunona i jego dzieło dokonane przed wiekami na Podlasiu. Prośmy, aby św. Brunon umacniał naszą wiarę i wypraszał tak potrzebny pokój i jedność między nami.
Ks. Stanisław Hołodok
opr. ab/ab
Ukryj artykułUkryj artykuł
11 lipca 2010
O godz. 10.15 mszę św. odprawił ks. Ashenafi Jonas z Etiopii. Ks. Ashenafi gościł przez trzy dni w naszej Misji. Załatwiał w Berlinie, w ambasadzie swojego kraju, formalności związane z wymianą paszportu.
9 lipca 2010
Prace przy naszej Bazylice trwają… Odnawiane są mury wschodniej części świątyni-absyda.
8 lipca 2010
Św. Jana z Dukli, kapłana. Św. Jan urodził się w Dukli w rodzinie mieszczańskiej około 1414 r. Studiował w Dukli i w Krakowie. W okresie młodości przez jakiś czas przebywał na pustelni w pobliskich lasach pod Cergową. Za przykładem Chrystusa, który działalność publiczną rozpoczął od pobytu na pustyni, św. Jan oddalił się od codziennych zajęć.
Pokaż/ukryj resztę artykułuPokaż/ukryj resztę artykułu
Przez modlitwę i samotność chciał wyrobić w sobie właściwe spojrzenie na sprawy tego świata oraz uwrażliwić się na sprawy Boże. W r. 1434 jako 20-letni młodzieniec wstąpił do zakonu franciszkanów konwentualnych, gdzie pełnił różne odpowiedzialne funkcje. Był kaznodzieją i gwardianem w Krośnie oraz kustoszem kustodii ruskiej z siedzibą we Lwowie. Był zdolnym, głębokim i wrażliwym człowiekiem.
W 1463 r. przeszedł Jan do obserwantów, tej gałęzi franciszkanów, których w Polsce nazywano bernardynami (od klasztoru krakowskiego pod wezwaniem św. Bernarda). Po krótkim pobycie w Poznaniu do końca życia przebywał w klasztorze we Lwowie.
Zasłynął jako wybitny kaznodzieja i spowiednik. Z ogromną miłością i cierpliwością sprawował sakrament pojednania. Nawet po utracie wzroku oraz cierpiąc na bezwład nóg, z wielkim oddaniem spełniał posługę kapłańską. Znany był z ukochania modlitwy liturgicznej. Zmarł 29 września 1484 r. we Lwowie i od razu otoczyła go cześć wiernych.
Szybko rozszerzył się jego kult i przeniknął do narodów sąsiednich. Pozostał on zawsze żywy, nigdy nie był przerwany, chociaż przechodził różne etapy. Za jego wstawiennictwem liczni wierni doznawali wielkich łask. Również i w naszych czasach odnotowuje się częste i poważne łaski.
W r. 1733 papież Klemens XII dokonał jego beatyfikacji przez zatwierdzenie kultu «od niepamiętnych czasów». Spełniając liczne prośby, w tym Sejmu Rzeczypospolitej i króla Augusta III Sasa, ten sam papież w r. 1739 ogłosił go patronem Korony i Litwy. Relikwie św. Jana były przechowywane we Lwowie, później w Rzeszowie. Obecnie znajdują się w kościele oo. bernardynów w Dukli. Proces kanonizacyjny, zahamowany przez rozbiory, został wznowiony w 1948 i zakończony w 1995 r.
Abp Edward Nowak
Ukryj artykułUkryj artykuł
6 lipca 2010
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy. Maria Teresa była najstarszą z dziewięciorga dzieci Antoniego hrabiego Ledóchowskiego i Józefiny z domu Salis-Zizers. Jej siostrą jest Święta Urszula. Maria Teresa urodziła się 29 IV 1863 r. w Loosdorf na terenie Austrii i od najmłodszych lat wykazywała wybitne zdolności literackie, muzyczne i malarskie.
Pokaż/ukryj resztę artykułuPokaż/ukryj resztę artykułu
Często brała udział w lekcjach trzech przyrodnich braci (z poprzedniego małżeństwa ojca), w wyniku czego wcześnie rozwinęła swoje zdolności tak że jako pięcioletnia dziewczynka napisała mały utwór sceniczny dla domowników, a w wieku 9 lat pisała już wiersze i czytała literaturę naukową. Rodzice przekazali wiarę swoim dzieciom poprzez wspólną wieczorną modlitwę, wspólne uczestnictwo w niedzielnych i świątecznych Mszach oraz poprzez przyjmowanie sakramentów świętych. Duży wpływ na osobowość Teresy wywarła jej matka, kobieta wielkiego serca, potrafiąca zaufać bezgranicznie Bogu, spiesząca z pomocą ludziom biednym, potrzebującym, ale wychowująca swoje dzieci „mocną ręką, żądając od nich hartu, sumiennej pracy i punktualności”. Ojciec natomiast przekazywał dzieciom wiedzę religijną, zapoznawał z malarstwem i historią sztuki, przybliżał im dzieje ojczystego kraju i uczył języka polskiego. Od ojca Maria Teresa nauczyła się systematyczności w pracy i porządku. W roku 1873 rodzice stracili cały swój majątek, na skutek bankructwa instytucji, w której kupili akcje. Dlatego też po sprzedaży posiadłości w Loosdorf zamieszkali w miejscowości St. Pölten, gdzie Maria Teresa zdobywała wiedzę w szkole Pań Angielskich. W tym też czasie wielkim przeżyciem była dla niej wiadomość o uwięzieniu przez władze pruskie jej stryja arcybiskupa Mieczysława Ledóchowskiego. Do więzienia przesłała stryjowi specjalnie napisany dla niego wiersz. W dwa lata później witała go już w Wiedniu jako kardynała udającego się do Rzymu, gdzie będzie kierował Kongregacją Rozkrzewiania Wiary (problematyka misyjna).
W roku 1883 rodzice Marii Teresy przenieśli się do Polski, do miasteczka Lipnica Murowana koło Bochni, gdzie jej ojciec kupił bardzo zaniedbany mały majątek ziemski. Maria Teresa miała wówczas 20 lat i jako najstarsza z rodzeństwa musiała matce pomagać w gospodarstwie. Jedynie w okresie zimowym mogła wyjeżdżać do Krakowa, gdzie brała udział w towarzyskich spotkaniach i zabawach. Pan Bóg chciał jednak na swój sposób pokierować jej życiem. Otóż w roku 1885 zachorowała na ospę. Stan jej był bardzo ciężki, liczono się nawet z możliwością śmierci. Maria Teresa po kilku tygodniach przezwyciężyła chorobę, jednak do pełnego zdrowia już nigdy nie powróciła, ponadto ospa oszpeciła jej twarz. Nie mogła już prowadzić majątku i z nominacji cesarza Franciszka Józefa I została damą dworu wielkich książąt toskańskich w Salzburgu. W tym mieście Maria Teresa zetknęła się z akcją misyjną na rzecz Afryki, którą rozpoczął i gorliwie rozwijał arcybiskup Algieru, kardynał Karol Marcial Lavigerie. Występował też w obronie ludności murzyńskiej masowo wywożonej z Afryki do niewolniczej pracy. Do rąk Marii Teresy trafiła broszurka z apelem wspomnianego kardynała z apelem: „Komu Bóg dał talent pisarski, niech go użyje na korzyść tej sprawy, ponad którą nie masz świętszej”. To dla niej było nowym wyzwaniem. Skończyła z pisaniem utworów scenicznych dla książęcego dworu i poświęciła się pracy na rzecz misji. Poparł ją w tej decyzji stryj kardynał. Napisała więc na początku sztukę sceniczną Zaida Murzynka. W roku 1887 spotkała się z kardynałem Lavigerie, który upoważnił ją do zakładania komitetów antyniewolniczych. W tymże roku Maria Teresa opuściła gościnny dwór książęcy, aby całkowicie oddać się najważniejszej dla niej sprawie. W roku 1890 rozpoczęła wydawać pismo misyjne „Echo z Afryki”, w cztery lata później ukazywało się ono w różnych językach, pod koniec jej życia nakład wynosił już 100000 egzemplarzy. Również dzieci miały swoje pismo misyjne pt. „Murzynek”. Maria Teresa założyła w roku 1893 Sodalicję św. Piotra Klawera, której celem miało być niesienie wszelkiego rodzaju pomocy misjonarzom w Afryce; 9 IX 1896 r. sama złożyła śluby zakonne. Założona przez nią Sodalicja otrzymała papieską aprobatę w 1910 r. od papieża Piusa X. Maria Teresa wraz ze swoimi siostrami zakonnymi, członkiniami Sodalicji, jeszcze bardziej oddawała się dziełu misyjnemu: wygłaszała odczyty o tematyce misyjnej w różnych krajach, redagowała czasopisma, kalendarze misyjne, prowadziła obszerną korespondencję, dostarczała misjonarzom literaturę religijną często drukowaną w narzeczach ludności afrykańskiej.
Maria Teresa Ledóchowska, pełna zasług i w opinii świętości odeszła do Pana 6 VII 1922 r. w Domu Generalnym swojego zgromadzenia w Rzymie. Papież Paweł VI beatyfikował ją 19 X 1975. Liturgiczny obchód bł. Marii Teresy przypada na dzień 6 lipca i ma rangę wspomnienia obowiązkowego. Można z całą pewnością powiedzieć, że „jeśli Afryka ma dzisiaj ok. 50 milionów katolików (...) to wielka w tym zasługa naszej Błogosławionej, jej bezgranicznego oddania i szeroko zakrojonej akcji na rzecz czarnego kontynentu” (W. Zaleski, A. Nowak, B. Werner, H. Fros). Piękne świadectwo o Marii Teresie Ledóchowskiej dał papież Paweł VI: „(...) Maria Teresa wyprzedziła czasy, w których żyła, tak bardzo nie sprzyjające apostolstwu kobiet (...) Przewędrowała całą Europę szerząc wszędzie apostolstwo misyjne (...) Katolicy z Afryki opłakiwali odejście swej matki - jak ją nazywali - ale przez działalność założonego przez siebie Instytutu, żyjącego jej duchem, nie przestają i dzisiaj doświadczać wielkości i siły tej miłości, która nią owładnęła” (Liturgia Godzin, t. III s. 1305). Niech więc osoba bł. Marii Teresy zachęci nas do modlitwy i ofiar materialnych tak potrzebnych dziełu misyjnemu Kościoła.
Ks. Stanisław Hołodok
opr. aw/aw
Ukryj artykułUkryj artykuł
4 lipca 2010
Nasi parafianie przez trzy kolejne niedziele, również dzisiaj, przekazywali dary dla powodzian w Polsce. Zebrane dary przekazane zostaną dla potrzebujących pomocy mieszkańców Sandomierza. Akcję zorganizował Berliński Komitet Pomocy Powodzianom przy współpracy z naszą Misją. Oto treść listu-podziękowania od członków Komitetu: „Ksiądz Proboszcz Tadeusz Niewęgłowski
Szanowny Księże Proboszczu, chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować za udzieloną nam pomoc i okazana troskę, podczas naszej akcji zbierania darów dla powodzian z Sandomierza. Na ręce Księdza Proboszcza składam serdeczne podziękowania dla wszystkich księży: Serdeczne Bóg zapłać!
A oto, jakie osiągnęliśmy rezultaty: nasza spontaniczna akcja została uwieńczona sukcesem. W dniu dzisiejszym zgodnie z protokołem, kwota uzbieranych datków wyniosła:
-1930,- euro, oraz
-316,23 PLN (zgodnie z dzisiejszą tabelą kursów walut nr 129/A/NBP/2010 jest to kwota 76,94 Euro), razem:-2.006,94. Słownie: dwa tysiące sześć euro i dziewięćdziesiąt cztery centy.
Zbiórka rzeczowa również bardzo udana. Zebraliśmy 15 ton rzeczy (od sprzętów gospodarstwa domowego, poprzez telewizory, środki higieny, zabawki, pościel, ręczniki i odzież) Jesteśmy zmęczeni i przepracowani, ale szczęśliwi, i dumni, że nasza całkowicie bezinteresowna, zorganizowana własnymi skromnymi środkami, praca tak pięknie zaowocowała. Przed nami pozostało jeszcze jedno trudne zadanie dostarczenie tego wszystkiego do Sandomierza.
W imieniu wszystkich organizatorów Liliana Korzeniewska.
Redaktor prowadzący, Twoja Gazeta. Berlin.”
Ukazał się najnowszy numer „Listu Parafialnego” – „Lato”, naszego parafialnego czasopisma. Możemy w nim znaleźć jak zawsze kronikę wydarzeń ostatnich miesięcy, intencje misyjne, zapowiedzi wydarzeń duszpasterskich na najbliższe miesiące, propozycje rozkładu lekcji religii na przyszły rok szkolny, a także inne duszpasterskie propozycje.
 |